Przybycie razem na grę w kości w Buenos Aires
Przybycie razem na grę w kości w Buenos Aires

Przyjaciele i rodzina zejdą się razem niezależnie od tego, co robią. Ale, zastanawiałem się dziś rano po wspaniałym wieczorze z zupełnie obcymi ludźmi. Co jeszcze zbliża ludzi do siebie? W jaki sposób zupełnie obcy ludzie mogą się połączyć, nawet poza barierami języka, etniczności lub narodowości.

To jest to, co wymyśliłem do tej pory…

Picie: Czy to alkohol, kawa lub w Argentynie, Mate … picie wydaje się być dobrą wymówką dla ludzi, aby usiąść przy stole z doskonałym nieznajomym i talk.

Food – Każdy może szanować dobry posiłek i jedzenie zdecydowanie zbliża ludzi. Nauczyłem się tego od Anthony’ego Bourdaina.

Gry: Gry planszowe, karty i kości są międzynarodowe. Wygrana i przegrana jest znana wszędzie, nawet jeśli zasady nie są.

Gry wideo: Ostatniej nocy dostałem się do rozmowy o Wii, Xbox i Playstation z kimś, kto nie mówił zbyt wiele po angielsku, ale nadal kochał wysadzanie rzeczy w 'Resident Evil’. Nie jestem zbyt wielkim graczem, ale mam wystarczająco dużo przyjaciół, którzy są, aby utrzymać się w konwersacji. Na szczęście nie poprosił mnie o grę. Gry wideo to świetny sposób dla zupełnie obcych sobie ludzi, by spotkać się razem i wysadzać rzeczy w powietrze. Anytime you kill aliens or zombies with someone to help save the planet it will inevitably build a bond.

Weed: Nie jestem zbytnio palaczem i nie popieram tego, ale, znam wielu palaczy trawki i wydają się oni w jakiś sposób znajdować innych palaczy. Nie wiem, czy to dlatego, że po paleniu siedzisz i masz głębokie rozmowy o rządzie i ulubionych przekąskach Little Debbie (remis między star crunk i ciastka owsiane krem dla mnie), ale jest zdecydowana więź, która powstaje z tego najstarszego z minionych czasów.

Wydarzenia sportowe: Fakt – wydarzenia sportowe zbliżają ludzi do siebie. Czy to będzie oglądanie lub odtwarzanie to po prostu świetnie jest zebrać się razem i walczyć (lub kibicować) o zwycięstwo.

Muzyka – Jak piszę to przyjaciele mojego współlokatora śpiewają i tańczą wokół mieszkania do Shakiry i „zmusili” mnie do zatrzymania się i śpiewania razem z nimi. Nie znam słów, ale rytm i ruchy są międzynarodowe! Również czułam się o wiele bardziej komfortowo ostatniej nocy, kiedy wsiadłam do taksówki, a on grał świetną piosenkę Tony’ego Bennetta. Powiedziałem mu, że podoba mi się ta piosenka i chociaż nie odpowiedział… mogłem powiedzieć, że łączymy się.

Co jeszcze łączy ludzi?

Nazywam się Gareth Leonard, dyrektor ds. marketingu, który zmienił się w podróżnika po świecie z pasją do powolnego, znaczącego podróżowania. Podróżuję po świecie na pełen etat od ponad 9 lat i dokumentuję to wszystko na Instagramie i YouTube. Dołącz do mnie!

.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.