Hackney Marshes Parkrun

W bagnie…

W ostatni weekend wypróbowaliśmy nowy parkrun: idealnie płaski Hackney Marshes Parkrun. Biegło mi się świetnie, ale bez kontekstu trasy, byłem zbyt konserwatywny. Skończyłem dobrze, ale wiedziałem, że mogę zrobić to lepiej.

Więc w ten miniony weekend, wróciliśmy i całkowicie rozbiłem to! Nie tylko był to mój osobisty najlepszy wynik, ale także mój pierwszy w życiu 5K poniżej 24 minut! Ukończyłam 5-kilometrową trasę w 23:34. Byłam 11. kobietą w klasyfikacji generalnej i 1. w swojej kategorii. To była dosłownie cała moja dusza, aby biec tak szybko, ale czułam się świetnie. Mój osobisty najlepszy wynik przed tym to 24:12, więc absolutnie rozbiłem ten rekord ustanowiony ponad rok temu.

Był czas, kiedy sub 25-minutowe 5K było świętym Graalem. Goniłem za tym celem przez lata i kiedy go osiągnąłem, myślałem, że osiągnąłem szczyt moich osiągnięć w biegu na 5K. Nigdy nie sądziłem, że uda mi się przebiec 5K w czasie poniżej 24 minut. Wiem, że dla niektórych z was, długonogich, superszybkich ludzi, jest to dość przeciętny czas, ale dla mnie jest to superszybkie.

Jak z każdym osiągnięciem chociaż, następuje po nim dziwny okres niepokoju dla mnie. To pewnie dlatego nie krzyczałem o tym PB na Instagramie przez cały weekend, ani nie robiłem wielkiego zamieszania w dniu, w którym to się stało. Oczywiście byłem podekscytowany, ale potem zacząłem się martwić, że mogę nigdy nie być w stanie go przebić. Wciąż powtarzam sobie, że to bzdura, ale jest część mnie, która wierzy, że tak może być. I niestety, to zmienia bardzo duże osiągnięcie w dziwnie smutny moment dla mnie.

To powiedziawszy, kocham to, że wciąż przesuwam granice tego, co myślałem, że jest możliwe, nawet jak się starzeję. Z każdym mijającym rokiem mam niejasne poczucie, że to – cokolwiek by to nie było w danym momencie – będzie najlepsze, co mnie kiedykolwiek spotka. To miłe, że bieganie nie wydaje się należeć do tej kategorii. Pomysł, że mogę nadal stawać się jeszcze lepszy jest dla mnie szczególnie inspirujący.

Hackney Marshes Parkrun

Me and the dirty Parkrun sign

Raczej niż martwić się o to, jak pobiję ten czas, zdecydowałem się na bardziej analityczne podejście. Pomijając płaską trasę, jakie inne czynniki przyczyniły się do tak wspaniałego biegu?

Mój posiłek przed biegiem nie był niczym szczególnym. Owsianka i kawa. To samo. Poprzedniej nocy wypiłem dwa kieliszki wina i zjadłem tapas w hiszpańskiej restauracji. Nie to, co poleciliby eksperci, jestem pewien, ale nic zbyt niezwykłego dla mnie na piątkowy wieczór.

Byłem całkowicie zużyty od pracowitego tygodnia w pracy, więc byłem zmęczony, ale z powodu tego pracowitego tygodnia w pracy, przegapiłem dwa z moich zwykłych treningów w tygodniu prowadzącym do tego biegu. To oznaczało, że do sobotniego biegu przystąpiłem na dwóch bardzo świeżych nogach. Ostatni trening odbyłem we wtorek rano! Miałem więc trzy pełne dni regeneracji pomiędzy nimi. Dobra lekcja na temat wpływu właściwej regeneracji i wydajności biegania.

A może to był totalny fuks i spędzę resztę mojego życia goniąc ten sam czas. Kto wie. Tak czy inaczej, dobrze jest zobaczyć liczbę, która zaczyna się od 23. Dziękuję Ci Hackney Marshes Parkrun!

.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.