Od ”The Strangers” do ”Sons of Anarchy”, Stephen King dzieli się tym, za co jest i nie jest wdzięczny w 2008 roku

Stephen King

Updated November 14, 2008 at 05:00 AM EST

Popkultura 2008: Dobre i złe

Dla mnie, wakacyjny wybór między Świętem Dziękczynienia a Bożym Narodzeniem jest łatwy. Za każdym razem wybieram Święto Indyka. Boże Narodzenie, które pociąga za sobą Great American Mall Death March, jest stresujące. Święto Dziękczynienia, z drugiej strony, jest dniem spokoju w moim domu. Wszyscy się opychają, a potem wybierają swoje ulubione danie po posiłku: piłkę nożną lub drzemkę (ja zawsze wybieram to drugie). Daje mi to również szansę na zrobienie listy wdzięczności, która koniecznie zawiera moje ulubione momenty w popkulturze w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Nie żebym był wdzięczny za wszystko. Nie skończyłam jeszcze tegorocznej listy, ale jestem na dobrej drodze. Kilka przykładów poniżej.

Dzięki za Get Fuzzy, najzabawniejszy komiks na planecie Ziemia. Słodko-naturalny Satchel Pooch i całkowicie szalony Bucky B. Katt są o wiele zabawniejsi niż Odie i Garfield. Nie dziękuję za „Na dobre i na złe” Lynn Johnston, które kiedyś było zwycięskim połączeniem humoru i patosu. Teraz rodzina Pattersonów została zrzucona w dół jakiejś dziwnej dziury w czasie i nie mam pojęcia, co się dzieje, ani kim ktokolwiek jest.

Dzięki dla The Daily Beast, najlepszej strony internetowej news-and-features w latach. Nie dziękuję za Drudge Report; mówimy o baranie przebranym za jagnię. To te same stare prawicowe bzdury w seksownym tabloidowym ubranku.

Mówiąc o Internecie, dzięki za The Filthy Critic (tak wulgarny i zabawny jak zawsze) i nie dzięki za rozprzestrzenianie się tego lingwistycznego błędu znanego jako text-speak: Powiedz mi LOL, BFF, a ja ci powiem KMA.

Podziękowania za „Viva La Vida”, najlepszy singiel roku, „Disturbia” (wicemistrzostwo) i „Break Up the Concrete” Pretendentów, najlepszy album roku (jak dotąd). W dziale albumów zwyciężyły: „Feed the Animals” Girl Talk i „Black Ice” AC/DC. Ale jeśli chodzi o Wally World, które próbuje zdobyć rynek na sprzedaży nowego AC/DC? Nie dziękuję.

Dzięki PBS’ The Last Enemy, techno-thriller, który sprawia, że 24 wygląda ściśle piaskownicy przez porównanie. (Najlepszy jest tu element ludzki; kujon matematyczny zakochuje się we wdowie po swoim bracie – potem, po przespaniu się razem, odkrywają, że brat wciąż żyje). Podziękowania za Life on Mars – świetna historia, drętwe dialogi, Harvey Keitel grający oldschoolowego gliniarza, którego widzieliśmy już tysiące razy… i czy na pewno lata 70. wyglądały tak plastikowo? Nie dziękuję za „The Shield”. I’m trudging grimly along so I can find out how the Vic Mackey/Shane Vendrell dynamic works out, but the final-season überstory is so complex you can’t tell the Armenians from the Biz Lats without a scorecard. Również nie dziękuję za Sons of Anarchy, który okazał się być The Sopranos na Harleyach. Gdzie są Peter Fonda i Dennis Hopper, kiedy ich potrzebujesz?

Wielkie telewizyjne podziękowania dla Breaking Bad – najlepszy serial w telewizji będzie miał drugi akt. Nie pomyślałbyś, że historia o nauczycielu z liceum, który zarabia na korbkę, aby jego leczenie raka nie doprowadziło jego rodziny do bankructwa, może być zabawna, ale jest. I trzymająca w napięciu. I przerażająca. Jeśli przegapiliście pierwszy sezon, pospieszcie się i nadróbcie zaległości. To jest taki groove.

Dzięki za wideo na YouTube, które łączy Kevina Bacona i Zaca Efrona z „Footloose” Kenny’ego Logginsa. Klip, w którym facet wyjaśnia, dlaczego „High School Musical 3 Made Me Gay!”? Nie tak bardzo.

Dzięki dla powieściopisarza suspensu Grega Ilesa, który nigdy nie stawia stopy źle. Nie ma podziękowań dla Patricii Cornwell, która nie postawiła ani jednej w prawo przez ostatnie pięć lat lub tak.

Podziękowania dla Dollface i Pin-Up Girl w doskonałym horrorze Bryana Bertino „The Strangers”. Brak miłości dla Jigsawa w Pile V. W podtytule recenzji magazynu Boxoffice Raya Greene’a czytamy: „najnowsza odsłona… odpowiada na pytanie: Czy można zasnąć oglądając torture porn?”. Nie zasnąłem, ale nienawidziłem siebie za płacenie za oglądanie tego.

Oh, i skoro mówimy o Święcie Dziękczynienia, oto uwaga dotycząca fast-foodów: Dzięki za Checkers, które sprzedaje te niesamowite, smażone na głębokim oleju placki z jabłkami (obtoczone w cynamonie – mniam). A co do Mickey D’s? Cóż. Uh. W pewnym sensie dzięki. Wy zawsze dajecie radę, ale wasze placki z jabłkami nie są w tym samym wszechświecie.

Podziękowania dla was, chłopaki i dziewczyny, tam w EW-land, też. Nawet kiedy jesteście wkurzeni na coś, co powiedziałem, uwielbiam waszą pasję i zaangażowanie w szaloną paradę amerykańskiej popkultury. A teraz idźcie rzeźbić sobie indyka i zjedzcie trochę tłuczonych ziemniaków. Nie zapomnij dodać dużo sosu; wchłania on zarówno kalorie, jak i cholesterol. Twój wujek Stevie to gwarantuje.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.