Szybkie zejścia wiążą się z dramatycznymi zmianami ciśnienia powietrza w kabinie – nawet w samolotach ciśnieniowych – i mogą powodować dyskomfort w uchu środkowym. Ulgę można uzyskać poprzez zmniejszenie ciśnienia względnego, wyrównując ciśnienie w uchu środkowym z ciśnieniem otoczenia („wyskakujące uszy”) poprzez połykanie, ziewanie, żucie lub manewr valsalvy.

Helikoptery, które tracą moc, nie spadają po prostu z nieba. W manewrze zwanym autorotacją, pilot konfiguruje wirniki tak, aby obracały się szybciej napędzane przez wznoszące się powietrze, co ogranicza prędkość opadania. Bardzo krótko przed spotkaniem z ziemią pilot zmienia pęd zmagazynowany w wirniku w celu zwiększenia siły nośnej, aby zwolnić prędkość opadania do normalnego lądowania (ale bez przedłużonego zawisu).

NurkowanieEdit

Ju 87B „Stuka” bombowiec nurkujący

Nurkowanie lub nurkowanie nosowe to „stromo opadający tor lotu”. Chociaż nie ma konkretnej definicji określającej, jaki stopień stromości przekształca trajektorię spadkową w nurkowanie, jest to z konieczności szybkie opadanie z nosem do przodu. Nurkowanie jest celowo stosowane w akrobacji lotniczej, aby nabrać prędkości do wykonania akrobacji, oraz przez bombowce nurkujące, aby szybko zbliżyć się do celu, minimalizując jednocześnie narażenie na ogień wroga przed nurkowaniem, oraz aby zwiększyć dokładność bombardowania. Nurkowanie może być również stosowane jako manewr awaryjny, na przykład w celu ugaszenia pożaru silnika.

Piloci bombowca nurkującego znanego jako Stuka z okresu II wojny światowej szczególnie zauważyli efekty nurkowania. Rozpoczynając lot na wysokości 4600 m (15000 stóp), Stuka wykonywała obrót o 180°, automatycznie przechodząc do nurkowania. Następnie samolot nurkował pod kątem 60-90°, utrzymując stałą prędkość od 500 do 600 km/h (270 do 320 kn; 310 do 370 mph), aż do momentu, gdy przeleciał około 90% drogi do ziemi, wypuszczając bomby na minimalnej wysokości 450 m (1 480 ft). Po zwolnieniu przez pilota bomby i uruchomieniu mechanizmu automatycznego wyrywania poprzez naciśnięcie gałki na kolumnie sterującej, samolot automatycznie rozpoczynał wyrywanie z prędkością 6 g. Ogromne siły grawitacyjne, którym poddawano pilotów podczas tego manewru, mogły prowadzić do chwilowej utraty przytomności, co wymusiło wprowadzenie mechanizmów automatycznego wycofywania się z nurkowania, gdy pilot był nieprzytomny

.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.